A ponieważ jutro jest Halloween postanowiłam coś stworzyć.
Znalazłam w domu czarnego drewnianego kota, dostałam od koleżanki "odpad" z frywolitki, który idealnie przypasował mi to tematu :)
tusz, stemple i trochę brokatu też się znalazły, a papier oczywiście od Filigranki :)
i powstało takie oto dzieło :)
Pracę zgłaszam na wyzwanie:

Pracę zgłaszam na wyzwanie:

Ale fajnie!! I ten "odpad" bomba!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńale urocza kocia para :D bardzo fajna kartka :) dziękuję za udział w wyzwaniu Kolorowego Jarmarku :)
OdpowiedzUsuńŚwietna karteczka, frywolitka idealnie się wkomponowała :) Dziękuję za udział w wyzwaniu Kolorowego Jarmarku :)
OdpowiedzUsuńFajna, kot mi się szczególnie podoba :D
OdpowiedzUsuńOryginalna laleczka - frywolitkowy "odpad" pasuje jak ulał ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję za udział w wyzwaniu Pracowni Rękodzieła SZOK :)
kocham koty ... a czarne wcale nie przynoszą pecha - fajnie, ze go "zuzyłaś" - dziękuję za udział w wyzwaniu PRSz - Ki :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa kompozycja i bardzo fajne przebranie laleczki a zwłaszcza tajemnicza maska :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i dziękuję za udział w wyzwaniu Kolorowego Jarmarku. Agnieszka :)